O mnie


…siadam właśnie do mojego SOGNARE. Ciężko cokolwiek napisać o sobie. Bo przecież nie mi przyjdzie to oceniać.
Zacznę może od tego, co najważniejsze…

Robię w życiu to co kocham!

Doskonale zdaję sobie sprawę, że to co osiągnąłem dla wielu okaże się celem nierealnym. Wiem, że fakt mojej nieskończonej drogi w doskonaleniu tego co kocham oraz tego, że coraz więcej wiem i więcej potrafię to przede wszystkim zasługa uśmiechu na twarzy klienta. To jest taki mój motywator, który każdego dnia pozwala mi z przyjemnością sięgać po moje ,,narzędzia" i tworzyć coś, co cieszy!

Co pisać o sobie, skoro nadal szukam tych doskonałych smaków i wciąż się uczę.

Czemu powstaje moja strona? To taki mój sposób na uszczęśliwianie przez gotowanie. Dość nieprzemyślanych inwestycji, które szkodzą ich przyszłym właścicielom i pracownikom. Wystarczy już tych utopijnych biznesplanów, niewystarczająco wyposażonych kuchni.

SOGNARE ….. to marzenia, wyobraźnia, która jest największą blokadą na kuchni. Blokadą nawet dla Szefów, którym wydaje się że juz wszystko poznali. Potwierdzą to nawet kucharze, którzy niegdyś uważali, że poznali arkana sztuki kucharskiej na wskroś. Przez to co robię, chciałbym dawać ludziom radość i przyjemność. Dla wielu gotowanie to udręka i obowiązek dnia codziennego. Ja chciałbym umieć zarażać tą pozytywną energią tworzenia. Chcę widzieć uśmiech, radość na twarzy, każdej osoby, która chciałaby dzielić moją pasję. Chciałbym pokazać, że to wszystko jest naprawdę proste i wystarczy tylko poczuć to ,,coś", a nawet jajecznica będzie smakowała jakby przygotowana przez mistrza kuchni! Wystarczy odrobina serca i uśmiechu!

Najważniejsze według mnie w planowaniu własnej pracy jest umiejętność dobrania odpowiednich ludzi. To tak jak odpowiednia kompozycja warzyw…Ludzie z pasją, ambitni, których jest tak naprawdę niewielu, idealnie komponują się z odpowiednimi warunkami pracy i tym, co spotyka ich tuż po…

Czasami przychodzi taki gorszy dzień, kiedy uświadamiam sobie ile poświęciłem mojej pasji, pracy, mojemu gotowaniu! Można by powiedzieć, że to moja pierwsza żona, która absorbuje sobą mnóstwo mojego czasu…

To jest mój sposób na życie, moja droga, którą kroczę dzień po dniu…
© Grzegorz Sobczyński                                                                        O mnie  |  Oferta  |  Galeria  |  Blog  |  Polecam  |  Kontakt                                          Realizacja www.spotlight.net.pl